Ile kosztuje raportowanie w polskiej agencji
AgencyAnalytics, Whatagraph, DashThis i Looker Studio przeliczone na złotówki przy 5, 20 i 40 klientach. Ceny sprawdzone we wrześniu 2026.
Narzędzia do raportowania dla agencji są wyceniane w dolarach i w euro, a większość z nich liczy sobie za każdego obsługiwanego klienta. Agencja, która fakturuje w złotówkach i ma dwudziestu klientów, płaci za to zupełnie inaczej niż agencja amerykańska z tą samą liczbą klientów.
Poniżej rachunek z cennikami sprawdzonymi 9 września 2026 i przeliczonymi po kursie NBP z 8 września 2026 (1 USD = 3,7167 zł, 1 EUR = 4,3155 zł). Bez zaokrągleń na naszą korzyść, łącznie z miejscami, w których to konkurencja wychodzi taniej.
Co dokładnie mówią cenniki
| Narzędzie | Cena z cennika | Model rozliczenia |
|---|---|---|
| AgencyAnalytics | 20 USD za klienta miesięcznie, przy płatności rocznej | za klienta |
| Whatagraph | plan Max od 699 EUR miesięcznie, przy płatności rocznej | stała opłata |
| DashThis | 44, 139, 279 lub 429 USD miesięcznie | stała opłata, progi po liczbie pulpitów |
| Supermetrics | 49, 199 lub 499 EUR miesięcznie (39, 159, 399 EUR przy rocznej) | stała opłata, progi po liczbie źródeł |
| Looker Studio | darmowy | brak |
| Raportly | 199, 499 lub 999 zł miesięcznie | za agencję |
Dwie uwagi do tej tabeli. AgencyAnalytics ma dziś jeden plan ze wszystkimi funkcjami, a osobno dopłaca się za dodatki, na przykład za monitorowanie pozycji. DashThis liczy pulpity, nie klientów, więc przy jednym pulpicie na klienta wpadasz w kolejny próg co kilkunastu klientów.
Ile to kosztuje przy pięciu, dwudziestu i czterdziestu klientach
- AgencyAnalytics, płatne za klienta
- Raportly, płatne za agencję
Pełne zestawienie, z DashThis dobranym do najbliższego progu powyżej liczby klientów:
| Narzędzie | 5 klientów | 20 klientów | 40 klientów |
|---|---|---|---|
| AgencyAnalytics | 372 zł | 1 487 zł | 2 973 zł |
| DashThis | 517 zł | 1 037 zł | 1 594 zł |
| Whatagraph Max | 3 017 zł | 3 017 zł | 3 017 zł |
| Supermetrics Growth | 686 zł | 686 zł | 686 zł |
| Raportly | 199 zł | 499 zł | 999 zł |
Model za klienta ma jedną nieprzyjemną cechę
Przy pięciu klientach 372 zł miesięcznie to kwota, której nikt w agencji nie zauważy. Przy dwudziestu robi się z tego stała pozycja w budżecie. Przy czterdziestu to prawie trzy tysiące złotych co miesiąc, czyli koszt porównywalny z częścią etatu.
Rozliczenie za klienta rośnie dokładnie wtedy, kiedy agencja rośnie. To znaczy wtedy, kiedy masz najwięcej innych kosztów naraz: więcej ludzi, większe biuro, dłuższe terminy płatności od klientów. Stała opłata jest pod tym względem spokojniejsza, choć zwykle zaczyna się wyżej.
Do tego dochodzi rzecz, o której nie pisze żaden zagraniczny cennik: kurs. Abonament w dolarach albo w euro przy przychodach w złotówkach jest pozycją kosztową, która zmienia się bez Twojego udziału i bez ostrzeżenia. Przy 2 973 zł miesięcznie ruch kursu o pięć procent to prawie 150 zł różnicy, o której dowiadujesz się po fakcie.
Darmowe, które nie zawsze jest darmowe
Looker Studio jest darmowy i naprawdę elastyczny. Jeśli w zespole masz osobę, która lubi to robić, i kilku klientów o podobnej strukturze, Looker wygrywa i nie ma o czym dyskutować.
Rachunek zaczyna się psuć w trzech miejscach: przy każdej zmianie po stronie API Google albo Meta ktoś musi naprawić raport, przy każdym nowym kliencie ktoś musi go skonfigurować, a klient końcowy dostaje link do panelu zamiast pliku pod logo agencji. Policz te godziny stawką, którą fakturujesz klientom, i porównaj z abonamentem. To jest prawdziwa cena darmowego narzędzia.
Wersja płatna, Looker Studio Pro, istnieje, ale Google nie podaje jej ceny w dokumentacji produktu. Zewnętrzne źródła mówią o 9 dolarach za użytkownika i projekt miesięcznie. Traktuj tę liczbę ostrożnie i sprawdź ją w swoim panelu rozliczeniowym, zanim wpiszesz ją do budżetu.
Supermetrics jest bliżej wtyczki, która przenosi dane, niż gotowego raportu. Wyciąga liczby do arkusza, do Lookera albo do hurtowni, a raport i tak ktoś musi zbudować i utrzymać. W tabeli wyżej jego cena wygląda atrakcyjnie i to jest mylące: kupujesz połowę drogi.
Rachunek, którego nie ma w żadnym cenniku
Cena narzędzia to nie jest cena raportowania. Do porównania potrzebujesz drugiej liczby: ile godzin Twój zespół spędza dziś na składaniu raportów i ile te godziny są warte.
Nie podamy Ci średniej z badania, bo takiego badania nie ma. Podamy metodę: zmierz stoperem jeden prawdziwy raport dla jednego klienta, rozpisz go na kroki, pomnóż przez liczbę klientów i przez swoją stawkę godzinową.
Dopiero suma abonamentu i godzin jest liczbą, którą porównujesz między narzędziami. Narzędzie tańsze o 200 zł, które wymaga dwóch godzin konfiguracji przy każdym nowym kliencie, jest droższe.
Kiedy które narzędzie wygrywa
Uczciwie, bo inaczej ten tekst jest tylko reklamą.
- Potrzebujesz kilkudziesięciu integracji, w tym narzędzi SEO, monitoringu pozycji i systemów, o których nie słyszeliśmy: bierz AgencyAnalytics. Ma ich najwięcej i to jest realna przewaga, której nie mamy.
- Masz w zespole człowieka od danych i klientów o podobnej strukturze: zostań przy Looker Studio i wydaj te pieniądze na coś innego.
- Jesteś dużą agencją z własnym działem analityki i potrzebujesz hurtowni, transferu do BigQuery i własnej domeny raportów: patrz na Whatagraph i na tę półkę.
- Budujesz raporty na danych, których nikt nie ma w gotowych integracjach: potrzebujesz Supermetrics albo własnego zaplecza na dane, nie gotowego narzędzia raportowego.
- Prowadzisz Facebooka, Instagrama, Meta Ads i GA4 dla 5-30 klientów, fakturujesz w złotówkach i chcesz jeden PDF pod swoim logo: po to powstało Raportly.
Jak to wygląda w Raportly
Cennik Raportly dzieli się nie po tym, co raportujesz, tylko po tym, czy raport ma się generować sam. Wszystkie cztery integracje są w planie wejściowym za 199 zł, a wyżej płacisz za liczbę klientów, harmonogram i raporty pod własną marką.
Rozliczenie jest za agencję, nie za klienta, i w złotówkach, więc dwudziesty klient nie podnosi faktury, a kurs euro nie ma z nią nic wspólnego.
Ceny konkurencji w tym tekście sprawdziliśmy 9 września 2026 na stronach producentów. Cenniki się zmieniają, więc jeśli czytasz to znacznie później, sprawdź je ponownie, zanim podstawisz je do własnego arkusza.